Zupa w kwadrans

Zupa w kwadrans

Mówią nam zewsząd, że należy jeść więcej warzyw i owoców… I słusznie!

Ostatnie badania wskazują ponad wszelką wątpliwość, że warzywa i owoce powinny być podstawą naszego żywienia. Dostarczają bowiem wielu bezcennych składników (mineralnych, witamin, polifenoli) i w istotny sposób zmniejszają zachorowalność oraz umieralność na choroby układu krążenia, cukrzycę czy nowotwory. Warzywa i owoce spożywajmy więc  jak najczęściej i w jak największej ilości. Powinny stanowić co najmniej połowę, tego co jemy. Pamiętajmy jednak o właściwych proporcjach: 3/4 powinny stanowić warzywa, a 1/4  owoce – mówi prof. Mirosław Jarosz. Cytat znajdziesz tu.

Piramida Zdrowego Żywienia Anno Domini 2016
Piramida Zdrowego Żywienia Anno Domini 2016

Eksperci Instytutu Żywności i Żywienia opublikowali na początku tego roku nową piramidę, której podstawę tworzą warzywa i owoce.

Choć wymienię poniżej tylko kilka zalet jedzenia tych produktów, to będą one wystarczającą odpowiedzią na pytanie skąd ta zmiana:

Warzywa i owoce to:
– źródło witamin,
– źródło składników mineralnych,
– źródło błonnika,
– oględniej: źródło całego mnóstwa potrzebnych substancji mających na celu:

* zabezpieczyć ciało przed rakiem, chorobami układu krążenia, układu pokarmowego, cukrzycą,
* spowolnić proces starzenia,
* dodać energii i sił witalnych,
* zadbać o właściwe umięśnienie i mocne kości,
* pomagać w przezwyciężeniu depresji,
* … uzupełnij swoim przykładem …

DSCN6920

(P.S. Wiecie, że rabarbar jest warzywem?)

Dlaczego tak trudno o warzywa i owoce w codziennej diecie?

Lista zalet jest właściwie nieskończona więc dlaczego tak trudno o warzywa i owoce w codziennej diecie? Zwykle przygotowując posiłki myślimy według schematu: ziemniaki, kawałek mięsa i jakieś warzywo. A jak za dużo na talerzu to troskliwa Mama/Babcia/Tato mówią: to zjedz chociaż mięso. Znacie? A tu powinno być: to zjedz chociaż tą fasolkę/pomidorka/sałatkę/gratinkę cukiniową. Na śniadanie jemy albo to płatki z mlekiem, albo kromkę z szynką i serem, albo parówki więc warzywo w ogóle się nie pojawia. Podobnie z kolacją.

Zupa w 15 minut

W Holandii pracownicy często dostają w czasie przerwy na lunch zupę – i niestety, są to zupy gotowane na proszku, więc poza przyjemnym rozgrzaniem organizmu i pobudzeniem kubków smakowych glutaminianem, nie mają korzyści. Toteż postanowiłam gotować sobie sama zupy do pracy! Oczywiście w sposób mnie nie męczący i nie robiący dziury w budżecie;) Popołudniu gotując obiad przygotowuję za jednym zamachem również zupę. Zwykle używam to, co akurat mam pod ręką i staram się aby były tak proste, jak tylko się da a przy tym oczywiście smaczne i zróżnicowane.

Liczę oczywiście, że pójdziecie za moim przykładem tabunami i zaczniecie jeść zupy w pracy! Na fejsie i Insta będą 2 hashtagi: #zupaWkwadrans #ZupaDoPracy.  Smacznego!

DSCN5875