Glinki w kosmetykach – czy warto?

Glinki w kosmetykach – czy warto?

Glinki kosmetyczne robią ostatnio zawrotną karierę w kosmetycznym biznesie: można je spotkać dosłownie wszędzie od pasty do zębów, przez szampony, pianki oczyszczające czy maski.

Ostatni przykład to niedawno wylansowany produkt L’Oreal: Maska czysta glinka (klik!) . Śliczne opakowanie, 3 warianty do wyboru: detoksykująco-rozświetlająca, złuszczjąco-wygładzająca i oczyszczająco-matująca. Oczywiście każda z maseczek w odpowiednim przyjemnym dla oczu, pastelowym kolorze. Ale uśmiałam się do łez przeczytawszy skład! Nie rozumiem dlaczego produkt nazwano czysta glinka, bo w produkcie oprócz glinki występuje jeszcze z tuzin innych składników. Chyba że zastosowano skrót myślowy: czysta buzia po glince. Nie wiem.

A szkoda! Na rynku dostępnych jest mnóstwo kosmetyków z glinką, ale większość z nich nie jest warta ani uwagi, ani pieniędzy, ani przede wszystkim naszego zdrowia.

Oczywiście można wybrać też wartościowe produkty, zawierające glinki, ale tu jednak trzeba zdobyć się na wysiłek i pobuszować wśród bardziej niszowych marek.

Co polecam?

Uwielbiam glinki i stosuję je już od lat jako maseczki na twarz 1-2 razy w tygodniu. Stosuję jednak glinki 100%. Kupuję proszek i rozprowadzam na ładnym talerzyku porcję z wodą. Następnie nanoszę na twarz i szyję, i w zależności od glinki i stopnia rozwodnienia czekam kilkanaście minut aż wyschnie i spłukuję. Ponieważ są tanie nie muszę się ograniczać: mam w łazience kilka rodzajów i w zależności od nastroju i zapotrzebowania wybieram kolor:)
Wybrałam proste rozwiązanie, bo glinki w tej formie odpowiadają mi najbardziej.

Jednak jeśli wolicie produkt gotowy to przygotowałam listę 3 kosmetyków, których skład jest nieskomplikowany, łatwy do odszyfrowania, uczciwy i nieszkodliwy.

Top  3 kosmetyków z glinkami w 3 kolorach.

1. Mydło: Mydło naturalne glinka zielona.

Mydło pełne dobroci, m.in. oliwa, olej kokosowy, masło shea, olej rycynowy, masło kakaowe, wosk pszczeli, zielona glinka. Nie testowany na zwierzętach.

 

2. Maseczka: Maseczka granat i wino z czerwoną glinką.

Maseczka do przygotowania jak zwykła glinka: rozrobić z wodą i nałożyć na skórę. W składzie oprócz glinki czerwonej między innymi glinka biała, ekstakty z granatu, z dzikiej róży oraz z zielonej herbaty i mój ukochany olejek bergamotowy. Produkt posiada certyfikat Ecocert.

 

3. Pasta do zębów: Miętowa pasta do zębów z białą glinką i głogiem.

W składzie glinka, ekstrakt z głogu i olejek miętowy. Produkt bez parabenów, sztucznych barwników i równie ważne: nie testowany na zwierzętach.

 

Napiszcie w komentarzach, jakich kosmetyków z glinką same używacie. Jestem bardzo ciekawa.